Historia Osy
Jestem dziewczyną z małego miasta, która od zawsze kochała ubrania.
Zawsze wyglądałam trochę inaczej niż wszyscy. Szukałam własnego stylu, eksperymentowałam i czułam, że ubrania są czymś więcej niż tylko rzeczami, które zakładamy rano.
Pierwszych lekcji stylu nie miałam w wielkich domach mody. Miałam je… z moją babcią.
To ona nauczyła mnie wyszukiwać wyjątkowe rzeczy, kiedy do Polski dopiero wchodziły second handy. Pokazała mi, jak rozpoznawać jakość, dobre materiały i ubrania z charakterem.
Później, na studiach, trafiłam do świata mody przez modeling. Ale szybko zrozumiałam, że najbardziej nie pociąga mnie samo pokazywanie ubrań.

Pociągały mnie przemiany kobiet.
Ten moment, kiedy ktoś pierwszy raz widzi siebie inaczej. Pewniej. Piękniej.
Wtedy prawie nikt jeszcze nie mówił o zawodzie personal shopperki czy stylistki osobistej. Ale ja uwierzyłam w tę drogę całym sercem.
Wiedziałam, że dobrze dobrane ubrania mogą zmieniać życie ludzi.
Nie wiedziałam tylko, jak bardzo zmienią moje. Zakupy za granica. Wywiady i telewizja.
3 książki. Wykłady na UJ. A przede wszystkim - praca na własnych warunkach.
Dziś, po 20 latach pracy jako stylistka, uczę kolejne kobiety tego zawodu.
Stworzyłam Szkołę Stylistek, bo wierzę, że ta branża potrzebuje osób z wiedzą, wrażliwością i odpowiednimi standardami.
Teraz, razem, napiszemy Twoją historię.
























